Magia Teatru

  ...tak to się zaczęło

 

  ...Urodziłam się z ojca i matki

     w cichej sypialni.

     Fakt, jak państwo widzicie-

     nierzadki-trudno banalniej...

 

     Naprawdę tak było!

     Ale zanim pojawiłam się na planecie Ziemia,

     wpierw urodzili się moi przodkowie:

     Oto ONI- pradziadkowie

pradziadkowie z babcią Helcią

   dziadkowie  

dziadkowie-1937

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 dziadek z córkami ( mama po prawej)

                                                             dziadziuś z mamą i ciocią

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                                                                                                                dziadkowie z córkami

                                                                                  dziadkowie z mamą i ciocią

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

    tata

 tata

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 pojawiłam się w marcu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

    dziadek i ja

 z dziadziem

 

 

 

 

 

 

 

 

 z tatąz tatą

 

 

 

 

 

 

 

 

    z mamą

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                pierwsze auto

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

    pierwszy motocykl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 pierwszy osioł

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

    w wieku 5 lat - kostium do czardasza,

    ale pozycja z klasyki...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 tu już bardziej klasycznie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

    KKKA (Koło Krzewienia Kultury Antycznej)

    Koło Teatralne przy II L.O w Gdańsku-Wrzeszczu

    prowadzone przez prof. zw. Piotra Gruszkę

    Żołnierz Samochwała -Plauta (Filokomazjum)

 Filokomazjum

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                                                                 

 Doripa w Kupcu-Plauta

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

  Miałam wielkie szczęście poznać wspaniałych ludzi,

   których mądrość życiowa i wiedza wpłynęły na moje

   życie i rozwój pod względem artystycznym.

   Pozwolę sobie wymienić parę nazwisk:

   prof. Łukasiewicz - uczyła mnie gry na fortepianie,

   mgr. Pelagia Domagała - wychowawczyni ze szkoły

   podstawowej, prof. zw. Piotr Gruszka - dzięki Niemu

   zetknęłam się po raz pierwszy z teatrem greckim,

   a także poznałam język łaciński.

   Skromny człowiek, o wielkim sercu i umyśle.

   Pierwszym pedagogiem od śpiewu była prof. Iglikowska,

   która nauczyła mnie podstaw i techniki.

   Przez następne lata prof. Zofia Czepielówna -Schiller

   stała się dla mnie niezastąpiona, jako wyjątkowy pedagog

   i przyjaciel. Bardzo mi Jej brakuje...

   Nie mogę pominąć najważniejszych  Mistrzów Teatru:

   Haliny Winiarskiej, która przekazała mi wiedzę i mądrość

   dotyczącą nie tylko zawodu i życia, ale także okazała wsparcie

   duchowe.

   Jerzy Ukleja - to druga wielka postać Teatru - wrażliwy, oddany

   SZTUCE z największą precyzją i dokładnością w każdym calu.

   Nauczył mnie wierzyć, że w teatrze - zdarzają się CUDA!

       Resztę zawdzięczam wyrozumiałości moich najbliższych

       i przyjaciół.

       Dziękuję im za życzliwość, słowa otuchy, wiarę we mnie

       i Miłość!

 

       Moje najbliższe osoby: 

                                                       córka     

 

                                                   siostra

                              

 

 

 

 

 

 

  

                                                                                         ...życie płynie dalej pełne niespodzianek...

 

 

   ...oto i wszystko;

      Kto by pomyślał, że kiedyś zostanę

      Taką artystką...


 

  

                                                                                        Krystyna Pryszczyk